Zaskakująco Eurowizje wygrywa w tym roku artysta portugalski z kompletnie nie eurowizyjna piosenką "Amar pelos Dois". Europa zakochała się w spokojnej piosence zaśpiewanej na małej scenie bez wizualizacji i wybuchów. Występ jak z małego klubu muzycznego na lizbonskiej Alfamie dał pierwszy raz w historii Eurowizji pierwsze miejsce Portugalii.
Wykonawca Salvador Sobral powiedział do publiczności, że ten wynik jest dowodem na to, że ludzie potrzebują kultury a nie fast food'ów. Że liczą się piosenki, które faktycznie coś znaczą.
Mi osobiście szkoda Blanche i jej świetnej piosenki "City lights". Dobrze że utwór był wysoko w notowaniu. Piosenka elektroniczna, nowoczesna i bardzo dobrze zaśpiewana jak na 17 - letnia Blanche. Jak wyda płytę to na pewno kupię, bo jest warta uwagi.
Z roku na rok konkurs jest na coraz wyższym poziomie muzycznym. Można się zrzymac, że to komercja, ale ogląda go co roku 200 mln ludzi na całym świecie.
Wykonawca Salvador Sobral powiedział do publiczności, że ten wynik jest dowodem na to, że ludzie potrzebują kultury a nie fast food'ów. Że liczą się piosenki, które faktycznie coś znaczą.
Mi osobiście szkoda Blanche i jej świetnej piosenki "City lights". Dobrze że utwór był wysoko w notowaniu. Piosenka elektroniczna, nowoczesna i bardzo dobrze zaśpiewana jak na 17 - letnia Blanche. Jak wyda płytę to na pewno kupię, bo jest warta uwagi.
Z roku na rok konkurs jest na coraz wyższym poziomie muzycznym. Można się zrzymac, że to komercja, ale ogląda go co roku 200 mln ludzi na całym świecie.
Komentarze
Prześlij komentarz